środa, 21 lipca 2010

Drodzy bracia! (30 Ndz Zwykła Rok C.)

W dzisiejszych czytaniach liturgicznych, Kościół ukazuje nam, jakim jest Bóg.

Bóg jest sprawiedliwym sędzią, takim, który słucha modlitwy człowieka, znajdującego się w jakimkolwiek trudnym położeniu.
Dla człowieka, który z ufnością i sercem szczerym wypowiada swoją modlitwę przed Bogiem w duchu skruchy i prawdziwego poszukiwania Bożej woli, z wiarą, nic nie będzie niemożliwe i Bóg go wysłucha.
Jest na to wiele przykładów zarówno w Piśmie Świętym i w całej historii Kościoła. Ludzie, którzy przychodzili do Jezusa w jakimkolwiek nieszczęściu, byli przez Niego uwalniani, leczeni, odchodzili przemienieni, szczęśliwi, pełni prawdziwej radości.

Jednak ci, którzy się Bogu sprzeciwiają, są przez Boga często napominani albo nawet karceni. Ci wszyscy, którzy nie chcą pełnić Bożych nakazów popadają, prędzej czy później, w nieszczęścia, jeśli odwracają się od Boga to i Bóg odwraca się od nich.

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje nam dwie postawy człowieka przed Bogiem. Dwoje ludzi, przychodzi do świątyni, stając przed Bogiem. Faryzeusz, nie szuka Bożej sprawiedliwości, on sam o sobie wydaje świadectwo przed Bogiem, przedstawia Bogu swoją sprawiedliwość, swoje własne argumenty. Chwali się przed Bogiem swoją sprawiedliwością, chce się ukazać z jak najlepszej strony. Co więcej, innych ukazuje jako gorszych od siebie, jest zadufany w sobie i jak mówi Jezus nie jest wysłuchany. Nie jest wysłuchany, bo nie szuka Bożej pomocy ani Bożej litości. On ufa swej sprawiedliwości. Taka postawa przed Bogiem nie jest właściwą i niczego nie uzyskuje.

Drugi natomiast człowiek w prawdzie o sobie upokarza się przed Bogiem, on czuje ciężar swojego grzechu i winy, nawet oczu nie jest w stanie podnieść do góry, bije się w piersi, boleje nad swoim uwikłaniem w grzech i wie, że tylko jeden Bóg może mu pomóc, więc szuka Jego pomocy, nie liczy na siebie i swoje siły. Bóg go wysłuchuje, odchodzi usprawiedliwiony, mówi Jezus. Zostaje wysłuchany, ponieważ szczerze szuka Boga i Bożej sprawiedliwości.

Pan Jezus kończy swoją przypowieść słowami: „ Każdy, bowiem kto się wywyższa zostanie poniżony a kto się poniży zostanie wywyższony”. W innym miejscu Pan Jezus mówi:, „Kto chce być największym między wami, niech będzie waszym sługą ”. I to jest logika Boga, logika miłości, poświęcenia się, ofiary. Takiej postawy uczy nas Jezus swoim życiem idzie na krzyż oddaje samego siebie swoje życie w ręce Boga i ludzi, aby pełnić do końca wolę Bożą i taka ofiara jest w oczach Boga i oczach ludzi bezcenna i jej moc trwa na wieki.

Ta ofiara pokonuje nawet Szatana, bo nie jest on zdolny pojąć języka miłości i poświęcenia siebie z miłości. On jest zadufany w sobie, pałający nienawiścią, zabójca jak go nazywa Pismo Święte. Nie pojmuje logiki krzyża i pierzcha przed nim pełen przekleństwa i wycia.

Uczmy się od Jezusa i wyzbywajmy się postawy zaufania do samego siebie i we własne siły lub, co gorsza postawy buntu przed Bogiem. Bóg jest miłością, która się nam daje. Jego zamysł, co do nas jest doskonały i przerasta nasze oczekiwania. Jego plan jest pełen pokoju, radości, dobra. Nie bójmy powierzyć się Bogu całkowicie. Chociaż Jego drogi nie są naszymi drogami, jego myśli nie są naszymi myślami. Szukajmy Boga, ponieważ On się daje znaleźć i nie pozostanie obojętny na szczere Jego szukanie.
Amen.

Kazanie chrzcielne

12 Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. 13 Wszyscyśmy, bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. (Kor 12, 12 – 13)

Drodzy bracia i siostry

Święty Paweł w usłyszanym fragmencie Listu do Koryntian naucza nas o Duchu Świętym, który został nam dany. Jest to właśnie ten Duch, który pochodzi od Boga Ojca i Syna Jezusa Chrystusa i jest udzielony w sakramencie chrzty świętego. Jest on pieczęcią, którą Pan Bóg pieczętuję nas jako swoją własność, po to abyśmy należeli do Niego już na wieki i razem z Nim i przy Nim królowali i żyli w Jego królestwie, które to Królestwo ten Duch Święty pośród nas już teraz buduje. Udzielony ten Duch jest nam chrześcijanom, ludziom wierzącym, po to, aby doprowadził nas do całej prawdy. Do poznania Boga, do prawdy o Bogu, do prawdy o grzechu o świecie, do prawdy o nas samych. Ten Duch jest duchem, który nas uświęca abyśmy potrafili odrzucać zło i wybierać dobro. Abyśmy ufnie i pewnie postępowali za Bogiem i nie byli miotani różnymi falami tego świata. Ten Duch jest nam dany abyśmy umieli rozpoznać wolę Boga i pełnili te dobre uczynki, które On dla nas przygotował od wieków. Byśmy w perspektywie wieczności stali się świętymi na zawsze przy Bogu. Czyż to nie wspaniała perspektywa, jaka Pan Bóg przewidział dla nas ludzi, dla tych, którzy są Jemu wierni, wsłuchują się w Jego głos i chcą być Jego dziećmi i uczniami. On Bóg zna każdego z nas i zależy mu na każdym. Bóg nie chce zatracenia człowieka On pragnie dać każdemu człowiekowi pełnie szczęścia. Bóg wie jak słabi i krusi jesteśmy tak jak to malutkie dziecko, które wymaga troskliwej opieki i miłości, aby mogło żyć i szczęśliwie wzrastać. Bóg wie również, że bez Niego jesteśmy tylko pyłem i prochem, lecz wraz z Nim możemy dokonać wielkich czynów, czego każdemu z nas tutaj życzę.

Tradycja Kościoła wymienia dwanaście owoców działania Ducha Świętego są nimi: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wspaniałomyślność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość i czystość.

Darami Ducha Świętego są z kolei: dar Mądrości, dar Rozumu, dar Rady, dar Męstwa, dar Umiejętności, dar Pobożności, dar Bojaźni Bożej. Niech te dary i owoce spływają na ciebie obficie. Smakuj w nich i wzrastaj ku wieczności.

Święty Paweł pisze, że jesteśmy jednym ciałem. To zadziwiające! Tworzymy jedno ciało z Jezusem Chrystusem, który jest głowa tego ciała a my jesteśmy członkami. Członkami nawzajem dla siebie. To znaczy, że jesteśmy sobie nawzajem potrzebni, abyśmy razem tworzyli kościół. Mamy sobie służyć we wzajemnej miłości. Miłość jest tą więzią doskonałą niezniszczalną, która jest od Boga, która jest tak cenna i która ma nas tak połączyć w Jedno jak o to modlił się Chrystus Pan do naszego wspólnego Ojca.

Chrzest święty włącza ciebie w to mistyczne ciało kościół i odsłania przed tobą te perspektywy i te tajemnice. Niech Duch Święty, Duch Boga Ojca i Jezusa Chrystusa prowadzi ciebie przez życie i daje ci już tu kosztować swoich darów i owoców i niech doprowadzi cię do pełnego z Nim zjednoczenia.

Niech ta prawda wypowiedziana dziś a ogłoszona dwa tysiące lat temu przez św. Pawła towarzyszy nam wszystkim. Nigdy nie zapominajmy jak wielki i wspaniały dar otrzymujemy od Boga w chrzcie świętym. Dar na wieki, który jest zadatkiem życia wiecznego w pełnym szczęścia zjednoczeniu z Bogiem.

My tu na ziemi już dziś tworzymy kościół święty, w którym ten Duch Święty jest zawsze obecny i pragnie w nas działać i przemieniać nasze życie.

Amen.