Drodzy bracia! (30 Ndz Zwykła Rok C.)
W dzisiejszych czytaniach liturgicznych, Kościół ukazuje nam, jakim jest Bóg.
W dzisiejszych czytaniach liturgicznych, Kościół ukazuje nam, jakim jest Bóg.
Bóg jest sprawiedliwym sędzią, takim, który słucha modlitwy człowieka, znajdującego się w jakimkolwiek trudnym położeniu.
Dla człowieka, który z ufnością i sercem szczerym wypowiada swoją modlitwę przed Bogiem w duchu skruchy i prawdziwego poszukiwania Bożej woli, z wiarą, nic nie będzie niemożliwe i Bóg go wysłucha.
Jest na to wiele przykładów zarówno w Piśmie Świętym i w całej historii Kościoła. Ludzie, którzy przychodzili do Jezusa w jakimkolwiek nieszczęściu, byli przez Niego uwalniani, leczeni, odchodzili przemienieni, szczęśliwi, pełni prawdziwej radości.
Jednak ci, którzy się Bogu sprzeciwiają, są przez Boga często napominani albo nawet karceni. Ci wszyscy, którzy nie chcą pełnić Bożych nakazów popadają, prędzej czy później, w nieszczęścia, jeśli odwracają się od Boga to i Bóg odwraca się od nich.
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje nam dwie postawy człowieka przed Bogiem. Dwoje ludzi, przychodzi do świątyni, stając przed Bogiem. Faryzeusz, nie szuka Bożej sprawiedliwości, on sam o sobie wydaje świadectwo przed Bogiem, przedstawia Bogu swoją sprawiedliwość, swoje własne argumenty. Chwali się przed Bogiem swoją sprawiedliwością, chce się ukazać z jak najlepszej strony. Co więcej, innych ukazuje jako gorszych od siebie, jest zadufany w sobie i jak mówi Jezus nie jest wysłuchany. Nie jest wysłuchany, bo nie szuka Bożej pomocy ani Bożej litości. On ufa swej sprawiedliwości. Taka postawa przed Bogiem nie jest właściwą i niczego nie uzyskuje.
Drugi natomiast człowiek w prawdzie o sobie upokarza się przed Bogiem, on czuje ciężar swojego grzechu i winy, nawet oczu nie jest w stanie podnieść do góry, bije się w piersi, boleje nad swoim uwikłaniem w grzech i wie, że tylko jeden Bóg może mu pomóc, więc szuka Jego pomocy, nie liczy na siebie i swoje siły. Bóg go wysłuchuje, odchodzi usprawiedliwiony, mówi Jezus. Zostaje wysłuchany, ponieważ szczerze szuka Boga i Bożej sprawiedliwości.
Pan Jezus kończy swoją przypowieść słowami: „ Każdy, bowiem kto się wywyższa zostanie poniżony a kto się poniży zostanie wywyższony”. W innym miejscu Pan Jezus mówi:, „Kto chce być największym między wami, niech będzie waszym sługą ”. I to jest logika Boga, logika miłości, poświęcenia się, ofiary. Takiej postawy uczy nas Jezus swoim życiem idzie na krzyż oddaje samego siebie swoje życie w ręce Boga i ludzi, aby pełnić do końca wolę Bożą i taka ofiara jest w oczach Boga i oczach ludzi bezcenna i jej moc trwa na wieki.
Ta ofiara pokonuje nawet Szatana, bo nie jest on zdolny pojąć języka miłości i poświęcenia siebie z miłości. On jest zadufany w sobie, pałający nienawiścią, zabójca jak go nazywa Pismo Święte. Nie pojmuje logiki krzyża i pierzcha przed nim pełen przekleństwa i wycia.
Uczmy się od Jezusa i wyzbywajmy się postawy zaufania do samego siebie i we własne siły lub, co gorsza postawy buntu przed Bogiem. Bóg jest miłością, która się nam daje. Jego zamysł, co do nas jest doskonały i przerasta nasze oczekiwania. Jego plan jest pełen pokoju, radości, dobra. Nie bójmy powierzyć się Bogu całkowicie. Chociaż Jego drogi nie są naszymi drogami, jego myśli nie są naszymi myślami. Szukajmy Boga, ponieważ On się daje znaleźć i nie pozostanie obojętny na szczere Jego szukanie.
Amen.